Recenzja Elevenar

elvenar

Gra przeglądarkowa Elevenar podobnie jak inne produkcje studia InnoGames to przyjemna dla oka i kierowana dla szerokiego kręgu odbiorców strategia.

Po zarejestrowaniu się w w grze wybieramy swoją rasę którą będziemy rozwijać. Każda rasa różni się właściwościami rozwoju i walecznością oraz wyglądem budowanego miasta. Twórcy gry zadbali by budynki różnych ras widocznie się różniły a do tego każdy stopień rozbudowy zmienia ich wygląd oferując wielokrotne upiększenie miasta.

Na początku gry otrzymujemy małe poletko z ratuszem i w czasie przechodzenia krótkiego samouczka stawiamy pierwsze budynki, drogę i koszary. Następnie już nijako z wolnej woli miasto to rozwijamy.

Podstawowym ograniczeniem jakie nas spotyka to miejsce na rozbudowę. Początkowo miejsca mamy nie dużo i szybko zostaje ono wykorzystane. Możemy powiększać miasto przez zdobywanie nowych prowincji oraz poprzez badania. Zamożniejsi mogą również skorzystać z opcji zakupu za kupione diamenty.

Następnym ograniczeniem są zasoby czyli gotówka, narzędzia i inne materiały. Gotóweczkę generują nam mieszkańcy z podatków, narzędzia produkowane są z warsztatów. Są to podstawowe budynki w grze. W celu zdobycia innych surowców budujemy manufaktury drewna, stali, marmuru i innych luksusowych surowców potrzebnych w późniejszej grze. Co ciekawe produkcja surowców rozwiązana jest jako wykonywanie różnych przedmiotów zawierających odpowiednią ilość dóbr po wykonaniu. Po odkryciu odpowiedniej technologii otrzymujemy również dostęp do kupca, u którego możemy kupić lub wymienić dowolne surowce.

To co mnie dotknęło w tej grze to fakt że po wykonaniu podstawowych zadań i wykorzystaniu zasobów można było grę wyłączyć ponieważ trzeba czekać na odbudowanie zasobów i nie można nic w mieście zdziałać. Owszem możemy na mapie świata zdobywać nowe prowincje ale tam też potrzebujemy zasoby lub żołnierzy.

Producent gry motywuje swoich graczy do codziennego logowania poprzez limity magazynów. Czyli żeby produkcja dalej postępowała należy wyklikać zdobyte dobra a w przypadku manufaktur zadać jeszcze produkcję w wybranym czasie. Panuje tu zasada im mniej czasu zadajemy tym wydajniejsza jest produkcja, co sprawia że częste klikanie owocuje lepszą zbieralnością surowców.

Drzewo technologii pokazuje nam dostępne udogodnienia i budynki jakie możemy wynaleźć. Służą do tego punkty wiedzy. Punkty te generują się powoli podczas gry ale również możemy je kupić lub zdobyć podczas rozwiązywania konfliktów.

Mapa świata służy do poznawania przyległych terenów. Zbudowana na bazie plastra miodu przeplatana jest na zmianę miastami graczy i prowincjami do odkrycia. Z sąsiednimi graczami możemy nawiązywać pokojowe stosunki, wspomagać ich drobnymi sumami co z resztą o dziwo podwyższa nasz stan kasy bo jesteśmy od razu za to nagradzani w gotówce. Możemy tworzyć lub przystępować do bractwa, które daje nam kilka korzyści.

Konflikty możemy rozwiązywać na dwojaki sposób.Możemy negocjować z napotkanymi oddziałami, jest to podstawowa opcja na początku gry kiedy jesteśmy delikatnie mówiąc cieniasami. Przypłacamy to odpowiednią ilością surowców co przypomina rozbój w biały dzień. Druga opcja to walka i z tej korzystamy głównie w późniejszej części gry. Potyczki w grze Elevenar toczą się w systemie turowym znanym dobrze np z serii Heroes of M&M i innych. Trudno nazwać ją natomiast jakąś większa strategią ponieważ jest maksymalnie uproszczona. Nie posiada żadnej magii czyli liczą się tylko jednostki i ich umiejętności. Do tego nie ma mowy o jakimś głębszym wpływie na wynik walki. Gracz nie ma możliwości nawet wybrać kolejności ruchu swoimi stworzeniami. Nawet po zmianie kolejności dodania ich do walki system i tak jedzie wg.swojego uznania czyli jednostek do walki wręcz. Istnieja walki gdzie nie ma opcji żeby uchronić się przed stratami ponieważ zasięg wroga na malutkiej planszy pozwala mu zawsze zadać rany naszym oddziałom poprzez atak z odległości. To duży minus dla gry, który pokazuje że gra nie jest nastawiona na główkowanie podczas walki tylko na spokojne cykliczne rozbudowywanie miasta i zdobywanie prowincji łatwo i przyjemnie.

Tutaj nadchodzi moment ze gra przestaje mieć większy sens a jest jedynie powolnym wykonywaniem zalecanych przez doradców zadań i rozwoju naszych budynków….tylko po co? Z pewnością jest to sposób by niecierpliwi gracze sypnęli groszem i przyspieszyli rozwój miasta… tylko po co ? 🙂

Podsumowanie :

Gra spodoba się graczom lubiącym w spokoju budować miasta i cieszyć się brakim konfliktów ze strony innych graczy. Gra jest bezpieczną strategią w której możemy w ogóle unikać walki.

Gra nie spodoba się fanom wojennej strategii i podboju sąsiadów lubiących stan lekkiego zagrożenia, podejrzewam że będą się tutaj nudzić.

Powiązane strony:

Elevenar

6.2

Grywalność

3.0/10

Grafika

8.0/10

Dżwięk

5.0/10

Poprawność działania skryptu gry

8.0/10

Równowaga gry darmowej do płatnej

7.0/10

Pros

  • Prostota obsługi
  • Bez przemocy
  • Przyjemna grafika

Cons

  • Uboga opcja walki
  • Brak wyraźnego celu gry
  • Przestoje rozgrywki